Red Bull Racing na długie lata zdominuje Formułę 1?

Written by bambalunga303

Red Bull Racing pewnie zmierza po drugi z rzędy mistrzowski dublet w mistrzostwach świata Formuły 1. Nic więc dziwnego, że już teraz w zespole panuje duży optymizm w związku z następnym sezonem, a także kolejnymi latami.Sebastian Vettel, mistrz świata 2010, 11 /AFP

W ostatni weekend na torze Suzuka Sebastian Vettel z teamu Red Bull Racing obronił tytuł mistrza świata kierowców Formuły 1. Kwestią czasu pozostaje obrona mistrzowskiej korony przez zespół Vettela w kategorii konstruktorów. Przewaga jaką posiada team z Milton Keynes nad drugim w klasyfikacji zespołem McLaren, jest tak znaczna, że raczej niemożliwym jest ją roztrwonić w pozostałych czterech tegorocznych eliminacjach. Sposób w jaki Red Bull Racing zdominował tegoroczne zmagania na torach Formuły 1, uprawnia szefostwo teamu do składania mistrzowskich deklaracji, także na kolejne sezony. Helmut Marko, doradca austriackiego zespołu zapewnia, że Red Bull Racing w przyszłym sezonie również będzie świętował sukcesy.
„Chcemy podchodzić do każdego Grand Prix z osobna i oczywiście wygrać jak najwięcej z nich. Utrzymaliśmy całą załogę, więc nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy święcić sukcesów także w przyszłym roku. Udowodniliśmy w ciągu ostatnich trzech lat, że mocna forma w jednym sezonie stanowi dobrą podstawę pod następny” – powiedział Marko na antenie telewizji BBC.

Doradca „Czerwonych Byków” bagatelizuje fakt, iż w przyszłym sezonie obowiązywać będzie całkowity zakaz stosowania dmuchanych dyfuzorów, w czym konkurencja Red Bull Racing upatruje koniec dominacji stajni z Milton Keynes.
„Pozwólmy naszym rywalom w to wierzyć. Jednakże pytam się, jak znaleźć nagle kamień filozoficzny, kiedy samochód nie jest konkurencyjny?” – ironizował Marko.
Genialny konstruktor Red Bull Racing Adrian Newey, także nie obawia się regulaminowych zmian w przyszłym roku. I zapewnia, że woda sodowa nikomu w sztabie technicznym nie uderzyła do głowy, a przyszłoroczny bolid RB8 będzie kontynuacją poprzednich konstrukcji, które stworzył dla mistrzowskiego teamu.
„Nasze podejście z pewnością nie cechuje się pełnym zadowoleniem z siebie. Nie popadamy w samozachwyt, więc nie myślimy Nie musimy nic robić, w przyszłym roku ciągle będziemy szybcy . To byłaby wielka głupota. W tym sensie samochód będzie ewolucją, będzie odznaczał się rodzinnymi cechami linii RB5, RB6, RB7. Wszystko sprowadza się jedynie do wytężonych prac, zresztą jak zawsze” – zapewnił Adrian Newey.
Również właściciel austriackiego zespołu, miliarder i właściciel koncernu produkującego napoje energetyzujące – Dietrich Mateschitz w rozmowie z niemiecką prasą mówi, że Red Bull Racing na długie lata zadomowi się w F1. Austriak stawia tylko jeden warunek.
„Tak długo jak warunki pozostaną uczciwe i sportowe, to obecnie nie ma najmniejszego powodu, aby wyobrazić sobie cokolwiek innego. Jestem szczęśliwy kiedy widzę nazwę swojej marki w czołówce stawki Formuły 1″ – powiedział Mateschitz w wywiadzie dla „Die Welt”.

Komentarze są wyłączone
Categories: Finanse ogólnie
paź
11

"DzGP": Rekordowy rok franczyzy

Written by bambalunga303

Polacy zaufali franczyzie i chcą prowadzić biznes pod logo znanej marki. Inwestorów do wejścia na ten rynek przekonuje przede wszystkim stabilizacja, ocenia „Dziennik Gazeta Prawna”.

W tym roku padnie potrójny rekord: pod względem nowych sieci, liczby franczyzobiorców i zainwestowanych pieniędzy. Pierwszych będzie 750, drugich 45 tys., a pieniędzy – 1,3 mld zł, wynika z analizy przygotowanej dla „DGP” przez firmę doradczą Profit System, badającą ten rynek.
Do końca tego roku przybędzie przynajmniej 90 sieci. W ub. roku przybyło ich 84. Liczba franczyzobiorców wzrosła o 6,7 tys. czyli o 17 proc. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu trzech lat rynek franczyzowy w Polsce osiągnie liczbę 1 tys. sieci i zrówna się ze średnią w zachodniej Europie, oceniają eksperci.

Komentarze są wyłączone
Categories: Finanse ogólnie
paź
04

Pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają nieufność

Written by prnews1

Pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają nieufność

20110930, 0904

Najnowsze pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają naszą nieufność. Karty zbliżeniowe, odwrócona hipoteka, raty „zero procent” – wszystkie produkty, które mogłyby ułatwić nam życie, muszą przyjąć się w społeczeństwie. A na to potrzeba czasu. Zwłaszcza że większość nowości prześladuje stereotyp „uważaj, chcą cię naciągnąć”.

Uwaga stereotyp Skąd biorą się stereotypy? Najczęściej z niewiedzy. Niewielka ilość informacji, którą czerpiemy od znajomych, rodziny, z reklam lub forów internetowych nie zawsze wystarcza, by poznać konkretny produkt od A do Z. Wybraliśmy kilka rozwiązań finansowych, które są stosunkowo nowe i wciąż wzbudzają mniej lub więcej kontrowersji.  Karta kredytowa niby stara, niby nowa Karty płatnicze już od dłuższego czasu zastępują wielu osobom gotówkę. To najbardziej dynamicznie rozwijający się sektor rynku produktów bankowych przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Zgodnie z danymi TNS Pentor w II kwartale 2010 roku w Polsce funkcjonowało ponad 32 mln takich kart, podczas gdy jeszcze 10 lat temu było ich trzy razy mniej. Pomimo tak dużej popularności plastikowych pieniędzy, wiele osób nie wykorzystuje w pełni ich możliwości, używając kart przede wszystkim do wypłacania pieniędzy z bankomatu lub regulowania rachunków w sklepach w granicach posiadanych na koncie środków. Z możliwości podpisania z bankiem umowy o linii kredytowej, która pozwala na zakupy nawet, gdy na koncie nie ma już pieniędzy, nie korzysta się z obawy przed wysokimi opłatami. Tymczasem skorzystanie z karty kredytowej nie musi wiązać się z odsetkami. Limit środków, które można wykorzystać za pomocą karty z linia kredytową, ustalany jest indywidualnie w umowie z bankiem. Z wielu stron słyszy się ostrzeżenia, że taka pożyczka jest wysoko oprocentowana. Warto jednak pamiętać, że banki wprowadzają okresy bezodsetkowe, trwające od kilkunastu do nawet ponad 50 dni. To oznacza, że odsetki zostaną naliczone dopiero wówczas, gdy nie spłacimy karty w terminie.. Chcąc obniżyć koszt korzystania z karty, warto zwrócić uwagę na oferty banków premiujących posiadaczy kont, którzy na przykład przeprowadzają określoną liczbę transakcji miesięcznie za pomocą karty kredytowej. Zbliż się bez obaw
   
Choć chętnie korzystamy z kart płatniczych, nowinki technologiczne nadal nie wszystkich przekonują. Liczba kart zbliżeniowych, które są rozwiązaniem stosunkowo nowym, przekroczyła w sierpniu 6,5 mln. Wiele osób podchodzi jednak do nich z rezerwą. Największe obawy wzbudza to, iż skoro płatności nieprzekraczających 50 zł nie trzeba autoryzować kodem PIN ani podpisem, to w przypadku kradzieży złodziej będzie mógł dokonać „zbliżeniówką” wielu transakcji. Bankowcy uspokajają jednak, że banki wprowadzają między innymi indywidualnie ustalany limit łącznej wartości lub liczby transakcji zbliżeniowych. To znaczy, że operacja, której wykonanie oznacza przekroczenie takiej granicy, musi być przeprowadzona według tradycyjnych zasad, czyli poprzez włożenie karty do czytnika i potwierdzenie płatności. Transakcji zbliżeniowych nie można więc wykonywać w nieskończoność.
Niektóre osoby obawiają się także, że technologia zbliżeniowa może oznaczać możliwość pomniejszenia stanu konta bez naszej wiedzy, na przykład przy przejściu obok czytnika. Taka sytuacja nie jest jednak możliwa, ponieważ czytnik uaktywnia się dopiero, gdy sprzedawca wprowadzi kwotę do zapłaty. Co więcej, by zrealizować płatność, kartę trzeba zbliżyć do niego na odległość nie większą niż 5 cm, a sama transakcja jest sygnalizowana przez terminal. Nie ma więc możliwości, by ktokolwiek ściągnął pieniądze ze „zbliżeniówki” bez naszej wiedzy. Bezpiecznie odwrócić hipotekę
   
Duże emocje wzbudza też w Polsce hipoteka odwrócona. Ten popularny w USA, Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech sposób na dodatkowe pieniądze na emeryturze jest od kilku lat dostępny także w Polsce w wyspecjalizowanych instytucjach finansowych. – Hipoteka odwrócona to usługa przeznaczona dla osób po 65. roku życia, które są właścicielami nieruchomości. Funkcjonuje ona w oparciu o Kodeks cywilny, a dokładniej o art. 908916, które dotyczą umowy o dożywocie – wyjaśnia Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM, który oferuje takie rozwiązanie. W ramach umowy z funduszem senior, w zamian za przekazanie prawa do dysponowania po jego śmierci mieszkaniem lub domem, dożywotnio otrzymuje rentę hipoteczną.  Najczęstszą przyczyną rozterek starszych osób jest w tym przypadku obawa, że przez podpisanie takiej umowy zostaną bez dachu nad głową. – Senior, na podstawie umowy o dożywocie zawieranej w formie aktu notarialnego, ma zagwarantowane, iż dożywotnio będzie mieszkać w swoim mieszkaniu lub domu, otrzymując co miesiąc, w terminie wskazanym w umowie, świadczenia pieniężne – mówi Małgorzata Rosińska, prawnik Funduszu Hipotecznego DOM. Co więcej, gdyby pieniądze przestały być mu wypłacane, senior może unieważnić umowę i tym samym odzyskać prawo własności do nieruchomości, bez konieczności oddania dotychczas otrzymanych świadczeń. Z umowy można także zrezygnować z własnej woli, jednak wówczas trzeba zwrócić wypłacone przez fundusz hipoteczny pieniądze. Nowy sprzęt za „zero” Czy można kupić sobie nowy telewizor albo lodówkę nie mając w danej chwili gotówki? O tym, że jest to możliwe, przekonują właściwie wszystkie większe sklepy ze sprzętem elektronicznym, oferując swoim klientom raty „zero procent”. To rozwiązanie znajduje wielu amatorów, bo – przynajmniej na pierwszy rzut oka – wydaje się atrakcyjne. Jak się jednak okazuje, nie jest ono zawsze najtańszym sposobem na sfinansowanie zakupów. Pod hasłem „zero procent” zazwyczaj kryje się po prostu kredyt bez odsetek i prowizji, dzięki czemu koszt zakupu jest rozbity na części. Choć nie ma tutaj znanych z bankowych ofert odsetek, dodatkowe koszty kryją się przede wszystkim w ubezpieczeniu (na przykład od utraty pracy, do którego namawiają sprzedawcy, nie zawsze uprzedzając, że jego wykupienie może podnieść koszty nawet o ponad 1 proc. kwoty całego kredytu miesięcznie. Raty „zero procent” mogą być korzystniejsze niż chociażby kredyt konsumpcyjny, ale pod warunkiem, że klient nie da się namówić na nową kartę kredytową i nieobowiązkowe ubezpieczenie. Pamiętajmy, by w zarządzaniu naszymi finansami nie popadać ze skrajności w skrajność. Czasem z obawy przed nowymi rozwiązaniami od razu je odrzucamy, czasem wręcz przeciwnie – nie analizujemy warunków zobowiązań, które zamierzamy zaciągnąć. Jeśli jednak do decyzji finansowych podejdziemy racjonalnie, analizując wszystkie za i przeciw, będziemy mogli na tym zyskać.

Komentarze są wyłączone
Categories: Finanse ogólnie
paź
02